Stoisz przy półce z sokami i widzisz dwa kartony z żurawiną na etykiecie. Dla zębów, przynajmniej w jednym badaniu, nie są tym samym. Niesłodzony sok 100% ograniczył późniejszy wzrost bakterii płytki nazębnej nawet o 44% i zmniejszył produkcję kwasów. Słodzony napój z 27% soku ani woda nie dały istotnego efektu.
Trzy płyny, jeden wyraźny wynik
Badanie przeprowadził zespół prof. Christine Wu z University of Illinois w Chicago, a wyniki opisano w czasopiśmie „Scientific Reports”. Wzięło w nim udział ośmioro dorosłych i czternaścioro dzieci. Każdy uczestnik podczas osobnych wizyt sprawdzał trzy płyny: niesłodzony sok żurawinowy 100%, słodzony napój z 27% soku oraz zwykłą wodę.
Przez dobę przed wizytą uczestnicy nie myli zębów i nie wykonywali żadnych innych zabiegów higienicznych w jamie ustnej. Najpierw pobierano płytkę z jednej strony uzębienia. Potem ochotnik płukał usta badanym płynem i go połykał, a po 30 minutach pobierano płytkę z drugiej strony. Dalsze pomiary wykonano w laboratorium.
Istotny statystycznie efekt dał tylko czysty sok. Bakterie z płytki rosły później słabiej, nawet o 44%, i wytwarzały mniej kwasów. Po słodzonym napoju i po wodzie takiej różnicy nie stwierdzono.
Sok 100% czy napój? Patrz na etykietę, nie na owoce na kartonie
Z tego porównania wynika prosta lekcja na zakupy. Czerwone kulki żurawiny zdobią oba rodzaje opakowań, a w badaniu zadziałał tylko jeden produkt. Liczy się to, co napisano mniejszą czcionką.
- Nazwa produktu. Szukaj słowa „sok” i informacji, że to 100% soku. W napoju żurawinowym sok stanowi tylko część zawartości.
- Zawartość soku. Słodzony napój użyty w badaniu miał 27% soku i nie dał istotnego efektu.
- Skład. Cukier w składzie oznacza, że masz w ręku produkt podobny do tego, który w eksperymencie przegrał z czystym sokiem.
Sama od tamtej pory odwracam karton i czytam skład, zanim włożę go do koszyka.
Dlaczego czysty sok wypadł lepiej?
Naukowcy zwracają uwagę na proantocyjanidyny, w skrócie PAC. Te związki obecne w owocach mogą utrudniać drobnoustrojom przyczepianie się do powierzchni. Wcześniejsze doświadczenia laboratoryjne sugerowały też, że hamują rozwój Streptococcus mutans. Ta bakteria współtworzy płytkę nazębną i wytwarza kwasy sprzyjające próchnicy.
Przewagę czystego soku może tłumaczyć wyższa zawartość PAC. Autorzy nie zmierzyli tego jednak bezpośrednio, więc na razie jest to hipoteza.
Prof. Wu przyznaje, że wynik przeczy intuicji. Większość ludzi uważa bardzo kwaśny sok żurawinowy za coś, co raczej nie służy jamie ustnej. W odniesieniu do bakterii płytki badanie pokazało coś odwrotnego.
Co z tego wynika dla twoich zębów
Mniej kwasów wytwarzanych przez bakterie nie oznacza, że sok jest obojętny dla szkliwa. Sam sok żurawinowy jest kwaśny, a badanie nie sprawdzało, jak ta kwasowość działa na szkliwo. To dwie osobne sprawy.
Jeśli pijesz sok żurawinowy, trzymaj się kilku prostych zasad:
- pij go do posiłku, a nie małymi łykami przez cały dzień,
- po wypiciu przepłucz usta wodą,
- wybieraj niesłodzony sok 100%, a nie słodzony napój, bo tylko on dał efekt w badaniu.
Żaden sok nie zastąpi szczoteczki, nici dentystycznej ani wizyty u dentysty. Badanie objęło łącznie 22 osoby, a płytkę pobierano 30 minut po wypiciu płynu. Nikt nie sprawdzał, czy regularne picie soku zmniejsza liczbę ubytków ani jak wpływa na zęby w dłuższym czasie. To obserwacja reakcji płytki na konkretny produkt, a nie dowód ochrony przed próchnicą.
Cierpki smak niesłodzonego soku może zniechęcać, zwłaszcza dzieci. Badacze rozważają więc wersje z substancjami słodzącymi, które nie sprzyjają próchnicy. Ich przydatność trzeba jednak sprawdzić w kolejnych badaniach.